wtorek, 6 maja 2014

Wielki kom bek, alergia i konie na koniec.

Cześć!
Pewnie podczas naszej nieobecności wszyscy Odwiedzający zapomnieli o nas, ale okej, lubię gadać sama do siebie.
Bardzo chciałybyśmy przeprosić za to, że bardzo długo nas tu nie było, ale było ogromne urwanie głowy, egzaminy, przekładanie: "a, napiszę jutro, a nie, może po jutrze.." i tak dobrnęliśmy wspólnie do maja, w którym notki będą, mam nadzieję, pojawiać się już regularnie, choć pewnie o dupie marynie, bo oczywiście pomysłów brak, ogarnęła nas twórcza niemoc, ale zwalmy wszystko na pylenia i alergię. Alergia jest zła.

Życzę Wam wszystkim miłego wieczoru, i do następnej notki! :*

*Emilion na koniu, cobyście się ze mnie pośmiali na dobranoc*