Cześć!
Pewnie podczas naszej nieobecności wszyscy Odwiedzający zapomnieli o nas, ale okej, lubię gadać sama do siebie.
Bardzo chciałybyśmy przeprosić za to, że bardzo długo nas tu nie było, ale było ogromne urwanie głowy, egzaminy, przekładanie: "a, napiszę jutro, a nie, może po jutrze.." i tak dobrnęliśmy wspólnie do maja, w którym notki będą, mam nadzieję, pojawiać się już regularnie, choć pewnie o dupie marynie, bo oczywiście pomysłów brak, ogarnęła nas twórcza niemoc, ale zwalmy wszystko na pylenia i alergię. Alergia jest zła.
Życzę Wam wszystkim miłego wieczoru, i do następnej notki! :*
*Emilion na koniu, cobyście się ze mnie pośmiali na dobranoc*
Be yourself.
wtorek, 6 maja 2014
sobota, 22 lutego 2014
Kołdra w paski, czyli powrót do normalności?
Hej kochani!
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o nas. :c
Nie było nas długo, prawie miesiąc, za co przepraszamy, ale po prostu nie było się kiedy zabrać do notek i tego wszystkiego.
Obiecujemy, że znowu zaczniemy regularnie pisać.
*przeprosinowy Fisiek*
Do następnej notki! :*
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o nas. :c
Nie było nas długo, prawie miesiąc, za co przepraszamy, ale po prostu nie było się kiedy zabrać do notek i tego wszystkiego.
Obiecujemy, że znowu zaczniemy regularnie pisać.
*przeprosinowy Fisiek*
Do następnej notki! :*
piątek, 24 stycznia 2014
Tygrysy, grube melanże i orangutany.
Hej, z tej strony Emila.
Bardzo Was przepraszamy za brak notek, ale porwał nas gruby melanż i...
Nie, czekaj, wróć.
Tak naprawdę jesteśmy po prostu leniwe i nie chciało nam się nic pisać :')
To znaczy ja byłam na tyle leniwa, że nawet nie chciało mi się stukać w klawiaturę, natomiast Milena była zapewne zajęta paleniem. Świeczuszek.
Bo my to prawilne dziołchy są, jak palą to tylko świeczki, a jak piją to soczek jabłkowy ewentualnie piccolo.
Hehe. Zapewne ciekawi Was, co u mnie (dobra, wiem że nie, ale nie róbcie mi przykrości).
U mnie po staremu, nadal jestem największą pierdołą stulecia (wywróciłam się przedwczoraj o własną nogawkę, pozdrawiam), a moje rysunki nadal wyglądają jakby ktoś wręczył pięciolatkowi ołówek i powiedział: "Rysuj mnie jak jedną ze swoich francuskich dziewczyn".
Nie, stop, orangutan.
Post jak zwykle nie trzymał się kupy ani dupy (pupki!), ale cóż poradzić, są ferie, odmóżdżam się codziennie, a kilkukartkowy test z polskiego leży na szafce i czeka.
Tym czasem ja lecę wozić tygrysy samochodem i przemycać prostytutki po ulicach spokojnego Steelport.
Do następnego posta.
Bardzo Was przepraszamy za brak notek, ale porwał nas gruby melanż i...
Nie, czekaj, wróć.
Tak naprawdę jesteśmy po prostu leniwe i nie chciało nam się nic pisać :')
To znaczy ja byłam na tyle leniwa, że nawet nie chciało mi się stukać w klawiaturę, natomiast Milena była zapewne zajęta paleniem. Świeczuszek.
Bo my to prawilne dziołchy są, jak palą to tylko świeczki, a jak piją to soczek jabłkowy ewentualnie piccolo.
Hehe. Zapewne ciekawi Was, co u mnie (dobra, wiem że nie, ale nie róbcie mi przykrości).
U mnie po staremu, nadal jestem największą pierdołą stulecia (wywróciłam się przedwczoraj o własną nogawkę, pozdrawiam), a moje rysunki nadal wyglądają jakby ktoś wręczył pięciolatkowi ołówek i powiedział: "Rysuj mnie jak jedną ze swoich francuskich dziewczyn".
Nie, stop, orangutan.
Post jak zwykle nie trzymał się kupy ani dupy (pupki!), ale cóż poradzić, są ferie, odmóżdżam się codziennie, a kilkukartkowy test z polskiego leży na szafce i czeka.
Tym czasem ja lecę wozić tygrysy samochodem i przemycać prostytutki po ulicach spokojnego Steelport.
Do następnego posta.
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Bek-post
Hejka!
Z tej strony Emily i Milena.
Próbowałyśmy grać w FIFE ale nam nie wychodzi. Czekamy na Juliannę, którą gdzieś wywiało. A ponieważ jest ona specem od FIFY pomoże nam ją ogarnąć XD WRACAJ DŻULIANNO Z TYMI PADAMI, POTRZEBNA NAM JESTEŚ, KTOŚ MUSI SKOPAĆ TYŁEK EMILCE XD
Czipsy nam się kończą, weny brak - zamuł totalny.
Pozdrawiamy my, gwiazdy muzyki rozrywkowej!
PS. Ktoś wie, jak zagrać w FIFE 14 na dwie osoby bez padów?
PS2. Mamy czystą podłogę i rudego królika.
Z tej strony Emily i Milena.
Próbowałyśmy grać w FIFE ale nam nie wychodzi. Czekamy na Juliannę, którą gdzieś wywiało. A ponieważ jest ona specem od FIFY pomoże nam ją ogarnąć XD WRACAJ DŻULIANNO Z TYMI PADAMI, POTRZEBNA NAM JESTEŚ, KTOŚ MUSI SKOPAĆ TYŁEK EMILCE XD
Czipsy nam się kończą, weny brak - zamuł totalny.
Pozdrawiamy my, gwiazdy muzyki rozrywkowej!
PS. Ktoś wie, jak zagrać w FIFE 14 na dwie osoby bez padów?
PS2. Mamy czystą podłogę i rudego królika.
czwartek, 16 stycznia 2014
Motywacja i rany wojenne.
Hejka!
Jak zapewne zauważyliście, na moim (a właściwie już naszym) blogu pojawiła się nowa osóbka - Milena.
Jej notka bardzo zmotywowała mnie do działania i uznałam, że wyduszę resztki sił ze wszelkich przedmiotów technologicznych w moim domu i oto jestem.
Cieszę się niezmiernie z tego, że ktoś pomoże mi w prowadzeniu bloga, gdyż mój umysł bardzo często pracuje w nieprawidłowy sposób lub w ogóle nie pracuje, dlatego druga osoba jest dobrym rozwiązaniem. Tak.
Jestem pewna, że ją pokochacie, bo jest to wspaniała osoba.
Tymczasem ja kończę, idę leczyć rany po ostatniej lekcji na stadninie (chyba już wiecie, że jeżdżę konno).
Do następnej notki, mam nadzieję, że będę miała już sprawny swój komputer.
Pa!
Jak zapewne zauważyliście, na moim (a właściwie już naszym) blogu pojawiła się nowa osóbka - Milena.
Jej notka bardzo zmotywowała mnie do działania i uznałam, że wyduszę resztki sił ze wszelkich przedmiotów technologicznych w moim domu i oto jestem.
Cieszę się niezmiernie z tego, że ktoś pomoże mi w prowadzeniu bloga, gdyż mój umysł bardzo często pracuje w nieprawidłowy sposób lub w ogóle nie pracuje, dlatego druga osoba jest dobrym rozwiązaniem. Tak.
Jestem pewna, że ją pokochacie, bo jest to wspaniała osoba.
Tymczasem ja kończę, idę leczyć rany po ostatniej lekcji na stadninie (chyba już wiecie, że jeżdżę konno).
Do następnej notki, mam nadzieję, że będę miała już sprawny swój komputer.
Pa!
Dzień dobry bardzo.
Siema!
Nazywam się Milena i jako, iż mój Kartofel czuł się samotnie na tym blogu, postawiłyśmy, że będziemy go prowadzić razem. Ale do rzeczy... Mam lat naście, czerwone włosy, kolczyka w nosie (tak, udaje zmutowaną krowę), czytam, śpię, uczę się. Jestem właścicielką przystojniaka, którego już widzieliście. Czyż ta mała ruda kulka nie jest urocza? Nie mam pomysłu na większe rozwinięcie tej notki, gdyż mój mózg jest tak strasznie sflaczały, że to poezja - ostatnie dni szkoły, chyba mnie rozumiecie. Ciężko myślę. To żegnam miłe towarzystwo, i do następnej notki!
PS. nie jestem uzdolniona, a chce iść na dziennikarstwo?
PS 2. Emily nie ma dostępu do kompa; ten głupi Debil zawirusował go sobie na śmierć :3
Lucjanek życzy każdemu dobrego sianka i pełnego brzuszka.
Jeszcze raz cześć!
piątek, 10 stycznia 2014
Weekend, szczeniaki i od groma ludzi (no, może nie od groma, ale i tak się cieszę!)
Hej! Jako iż jest piątek, a ja już naprawdę na nic nie mam ochoty, a szczególnie na jakiekolwiek wytężanie mózgownicy w celu napisania czegoś porządnego, postanowiłam, że napiszę notkę czysto informacyjną.
Gdzie brawa? Gdzie wiwaty?
No ale wracając do tematu:
Jest Was, osób sporadycznie lub regularnie odwiedzających bloga kilka ponad 200 osób, za co Wam serdecznie dziękuję. Jak wiecie (bądź nie wiecie) jestem otwarta na wszelkie sugestie, dlatego wszelkie swoje propozycje możecie przekazywać mi tu: https://www.facebook.com/emila.marniok.
Oprócz tego, można się skontaktować ze mną tu: http://ask.fm/EmilyVonMansonSnape666, a od niedawna moje poczynania można zobaczyć tu: http://instagram.com/emilyvonmansonsnape.
Na początek dobrego weekendu łapcie kilkumiesięcznego Axel'a, a tym czasem ja się z Wami żegnam, pa!
Gdzie brawa? Gdzie wiwaty?
No ale wracając do tematu:
Jest Was, osób sporadycznie lub regularnie odwiedzających bloga kilka ponad 200 osób, za co Wam serdecznie dziękuję. Jak wiecie (bądź nie wiecie) jestem otwarta na wszelkie sugestie, dlatego wszelkie swoje propozycje możecie przekazywać mi tu: https://www.facebook.com/emila.marniok.
Oprócz tego, można się skontaktować ze mną tu: http://ask.fm/EmilyVonMansonSnape666, a od niedawna moje poczynania można zobaczyć tu: http://instagram.com/emilyvonmansonsnape.
Na początek dobrego weekendu łapcie kilkumiesięcznego Axel'a, a tym czasem ja się z Wami żegnam, pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


